Sprawa wydaje nam się kuriozalna przynajmniej z kliku powodów. Sam pomysł przenoszenia ludzi w trudnej sytuacji życiowej i finansowej w miejsce gdzie jedynym dostępnym wzorcem zachowania i funkcjonowania jest ten który sami stosują jest nietrafiony (o czym świadczyć mogą chociażby zamieszki które w 2005 roku przetoczyły się przez Francję, a rozpoczęły się od tragicznego ale jednak niewielkiego incydentu pod Paryżem ). Jeszcze bardzie nieprawdopodobne wydają się słowa przedstawicieli magistratu, którzy zapowiedzieli że pierwszymi lokatorami tego 'osiedla' będą osoby szczególnie niebezpieczne ("- W pierwszej kolejności przeznaczone będą one dla osób z wyrokiem eksmisyjnym, które zakłócające porządek i są zagrożeniem dla innych" za gs24.pl) co na pewno nie mogło spodobać się mieszkańcom okolicznych osiedli (kto chciałby mieć takie sąsiedztwo). Na dodatek osoby które pierwsze tam zamieszkają - nawet jeśli będą siostrami samarytankami - nosić będą "opaskę" z napisem "osoba stanowiąca zagrożenie" - a z takim piętnem nie liczył bym na możliwość asymilacji z już mieszkającymi tam osobami. Spodziewać się natomiast można narastającej niechęci i prowokowania agresji przez obie strony - eksmitowanych, bo przecież już nazwano ich "tymi złymi" i mieszkańców - bo przecież tamci są "ci źli". W psychologii to zjawisko nosi nazwę samospełniającego się proroctwa.
W Kronice Szczecińskiej wypowiadała się w imieniu naszego zespołu Justyna Bankiewicz.
Więcej na ten temat:
statinum.pl
gs24.pl
warzymice.com
29 lipiec 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)



